
Taki szybki ryż, może być solo ( lunch), jako dodatek do pieczonych warzyw, lub jakowyś kotletów, lub jako baza wyjściowa do jakiegoś bardziej bogatego w składniki ryżu z warzywami.
Równie dobry na ciepło jak i na zimno.
> szklanka brązowego ryżu
> pół puszki kukurydzy
> dwie marchewki
> sól
na masale, po szczypcie:
> curry
> zmielonego kuminu
> kardamonu
> utłuczonej kolendry
> bardzo drobno posiekanego imbiru
> chili
> oliwa
Do garnka o grubym dnie nalewamy oliwę i jeszcze zanim się rozgrzeje dodajemy masalę - ostatnio moja skłonność do przesady sprawiła ,że wszelakie masale w moim wykonaniu przestały być jadalne dla rodziny - polecam dać mniej niż więcej.Kiedy po poczujemy zapach przypraw a oliwa będzie gorąca wsypujemy opłukany uprzednio i wysuszony ryż i prażymy go około 3 minuty mieszając razem z olejem i przyprawami. Wszystko zalewamy dwoma szklankami zimnej wody i przykrywamy przykrywką. Nie mieszamy bo wtedy ryż przywrze do dna i przypali się zanim będzie miękki. Obrane i umyte marchewki kroimy w kostkę i dodajemy na wierzch gotującego się ryżu gdy cała prawie woda będzie wchłonięta ( po około 20 minutach), nie mieszamy. Przykrywamy pokrywką i gotujemy jeszcze kilka minut, aż marchewka zmięknie ale ciągle będzie jędrna, wtedy dodajemy odsączoną kukurydzę, szczyptę soli i mieszamy wszystko razem i gotowe.
