Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 maja 2011

>> zapiekanka z bakłażana


Proste a zarazem wyrafinowane danie, którego pierwszy raz zasmakowałam we Francji. Najlepiej smakuje w towarzystwie świeżej bagietki.



> 1 duży bakłażan
> koncentrat pomidorowy bądź pomidory w puszce
> tarty ser żółty, bądź mozarella
> ząbek czosnku
> zioła prowansalskie
> sól
> oliwa do smażenia

Bakłażana kroimy w plastry, nacieramy solą i zostawiamy na 10 minut żeby pozbyć się goryczki. Obmywamy z nadmiaru soli i smażymy na dobrze rozgrzanej oliwie z dwóch stron. Na tej samej patelni podsmarzamy czosnek, dodajemy pomidory i zioła prowansalskie. Plastry bakłażana układamy w naczyniu żaroodpornym i zalewamy sosem, posypujemy serem. Zapiekamy ok. 15 minut.

poniedziałek, 6 lipca 2009

>> kasza dejneka



Kolejny z pestowych przepisów czyli kasza dejneka. Jedna z moich ulubionych potraw mimo że przez większa cześć mojego życia byłam zdeklarowaną przeciwniczką kaszy gryczanej i wszelkiego zła z nią związanego :) dzięki temu przepisowi nieznacznie zmodyfikowanego przez moja siostrę stałam się gorąca i gorliwą wyznawczynią mocy kaszy gryczanej. Siła prostoty, przywodzi na myśl wakacje na Ukrainie...

> 3 woreczki kaszy gryczanej, bądź po prostu 300 g
> 2 - 3 cebule
> olej rzepakowy
> 200 g śmietany 30%
> jajo
> 400 g chudego twarogu
> 6 średnich pomidorów
> natka pietruszki
> świerzo zmielony czarny pieprz
> sól

Kaszę w woreczkach gotujemy 13 minut, taka gotowana w tradycyjny sposób powinna być na sypko raczej niedogotowana niż miękka. Cebulę siekamy dosyć drobno i smażymy-dusimy aż będzie ciemno złocista, miękka i słodka. W śmietanę ucieramy z twarogiem i jajkiem, dodajemy do nich skarmelizowaną cebulę, świeżo zmielony czarny pieprz i odrobinę soli. Pomidory kroimy w średnio grube plastry. wszystkie składniki dzielimy na trzy części i układamy warstwowo: kaszę, pomidory, masę serowo-śmietanowo-cebulową. pieczemy w rozgrzanym do 180 stopni piekarniku aż górna warstwa się ozłoci ( około pół godziny ).Po nałożeniu na talerz posypujemy posiekaną natką pietruszki.


niedziela, 22 lutego 2009

>> kotleciki z selera i prażonych nasion dyni




> duży seler
> szklanka płatków owsianych błyskawicznych
> 2 garście nasion dyni
> 4 łyżki zarodków pszennych
> sól
> ostra papryka
> olej rzepakowy



Nasiona dyni prażymy na rozgrzanej suchej patelni, mieszając od czasu do czasu, aż do momentu kiedy zaczną "strzelać" a po domu rozejdzie się niesamowity zapach. Szklankę płatków - koniecznie błyskawicznych i koniecznie owsianych - zalewamy gorącom wodą, tak aby wody było około centymetr ponad powierzchnie płatków. Selera, największego jakiego uda nam się znaleźć, obieramy i trzemy na tarce o grubych oczkach. Posiekane byle jak nasiona dyni, starty seler, płatki owsiane, zarodki i przyprawy mieszamy dokładnie i pozostawiamy na kwadrans aby odpoczęły. Na patelni rozgrzewamy dosyć sporo oleju, z masy formujemy płaskie, niezbyt duże kotleciki, i smażymy z dwóch stron na złocisty kolor. Upieczone odsączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku. Idealne na ciepło do obiadu ale mogą tez wylądować między dwoma kawałkami pieczywa :)

niedziela, 1 lutego 2009

>> szybki ryż curry



Taki szybki ryż, może być solo ( lunch), jako dodatek do pieczonych warzyw, lub jakowyś kotletów, lub jako baza wyjściowa do jakiegoś bardziej bogatego w składniki ryżu z warzywami.
Równie dobry na ciepło jak i na zimno.

> szklanka brązowego ryżu
> pół puszki kukurydzy
> dwie marchewki
> sól

na masale, po szczypcie:
> curry
> zmielonego kuminu
> kardamonu
> utłuczonej kolendry
> bardzo drobno posiekanego imbiru
> chili

> oliwa

Do garnka o grubym dnie nalewamy oliwę i jeszcze zanim się rozgrzeje dodajemy masalę - ostatnio moja skłonność do przesady sprawiła ,że wszelakie masale w moim wykonaniu przestały być jadalne dla rodziny - polecam dać mniej niż więcej.Kiedy po poczujemy zapach przypraw a oliwa będzie gorąca wsypujemy opłukany uprzednio i wysuszony ryż i prażymy go około 3 minuty mieszając razem z olejem i przyprawami. Wszystko zalewamy dwoma szklankami zimnej wody i przykrywamy przykrywką. Nie mieszamy bo wtedy ryż przywrze do dna i przypali się zanim będzie miękki. Obrane i umyte marchewki kroimy w kostkę i dodajemy na wierzch gotującego się ryżu gdy cała prawie woda będzie wchłonięta ( po około 20 minutach), nie mieszamy. Przykrywamy pokrywką i gotujemy jeszcze kilka minut, aż marchewka zmięknie ale ciągle będzie jędrna, wtedy dodajemy odsączoną kukurydzę, szczyptę soli i mieszamy wszystko razem i gotowe.

niedziela, 18 stycznia 2009

>> rozsół


Taka moja odpowiedź na " no, ale rosołu bez mięsa to nie zrobisz..." - proszę państwa oto i rosół :) Aromatyczny, klarowny, mocny i rozgrzewający. Może być wykorzystany jako baza do innych zup lub sosów. Zainspirowałam się przepisem i kostkę rosołową z VeganYumYum, natomiast aby wydobyć maksimum aromatu z warzyw postanowiłam wysmarować je oliwą z oliwek i wstawić na pół godziny do piekarnika, pozostawiając samą cebulę odrobinę dłużej, aż zbrązowi się ładnie. Bazą rosołu są marchewki, pietruszki, seler i cebula, ale właściwie możemy którekolwiek z warzyw które akurat mamy pod ręką lub w kuchni. Jeżeli chcemy aby nasz rosół był bardziej aromatyczny dodajmy kawałek imbiru - tylko nie może on gotować się zbyt długo bo wyjdzie nam istna zupa imbirowa. To samo tyczy się suszonej papryczki gdy zupa osiągnie już należyty smak pozbywamy się jej. Z kolei jeżeli nie chcemy aby rosół był zbyt słodki dajemy czosnek ( cała główkę razem ze skorupkami). Jeżeli chcemy go przechowywać dłużej należy wyłowić z niego wszystkie warzywa i przyprawy, najlepiej przecedzając przez sitko.

opcja podstawowa:
> 2 spore marchewki
> 2 pietruszki
> pół selera
> cebula lub 2
> oliwa z oliwek
> 3 liście laurowe
> 4 kulki ziela angielskiego
> 4 kulki owoców jałowca
> garstka kolorowego pieprzu
> suszona papryczka - czuszka ( opcjonalnie )
> sól

Obrane ( z wyjątkiem cebuli) i umyte warzywa kroimy w spore kawałki skrapiamy oliwa i wstawiamy do rozgrzanego piekarnika na pół godziny. Cebulę pozostawiamy na chwilę dłużej natomiast warzywa i oliwę z blachy przekładamy do garnka zalewamy wodą, dorzucamy przyprawy, sól i gotujemy na małym ogniu. Dodajemy zbrązowioną cebulkę i suchą papryczkę, wszystko gotujemy aż wywar zyska złoty kolor a warzywa będą miękkie. Podajemy z makaronem, natką świeżej pietruszki i wyłowioną z wywaru pokrojona marchewką. Smacznego!

niedziela, 11 stycznia 2009

>> kotleciki cukiniowe


Zweganizowana wersja placków cukiniowych Seby, które to jadłyśmy podczas ostatniej wizyty u Skofji. Jajka postanowiłam zastąpić mąką kukurydzianą i otrębami a cukinie pozostawić w skórkach...

> 2 średniej wielkości cukinie
> przyzwoitych rozmiarów marchewka
> czerwona cebula
> 2 łyżki mąki kukurydzianej
> 2 łyżki otrębów pszennych
> łyżka zarodków pszennych
> sól
> pieprz czarny
> oliwa do smażenia


Umyte cukinie i marchew trzemy na drobnej tarce, po czym starannie odciskamy i wylewamy sok, cebule siekamy w miarę drobno. Wszystko mieszamy razem z mąką kukurydzianą, otrębami i zarodkami pszennymi, doprawiamy solą i pieprzem. Dajemy masie chwilę czasu aby "odpoczęła". Na rozgrzaną oliwę kładziemy uformowane kotleciki i smażymy z obu stron, bardzo ostrożnie je przewracając aby się nie rozwaliły :) dobrze smakują w towarzystwie pikantnego sosiku, może być taki na bazie sojonezu z chili, albo imbirowo - pomidorowego, możliwe że niezłe byłyby w bułce, lecz zbyt szybko znikają z talerza

poniedziałek, 3 listopada 2008

>> tofu ze szpinakiem, pieczarkami i sobą


Tak, trochę ostatnio zaniedbałyśmy nasze wegetariańsko. Ale to że nie pojawiają się nowe posty absolutnie nie znaczy że przestałyśmy jeśc :)
Oto przepis na tofu ze szpinakiem, pieczarkami i sobą, zainspirowane przepisem na otsu. Właściwe otsu to danie z gryczanego makaronu (soba), tofu i zielonego ogórka, cebulek, świeżej kolendry i sezamu, na zimno. Moje danie raczej na ciepło jest, choc na zimno pewnie tez było by dobre

> 200 gram tofu
> sos sojowo-grzybowy
> olej sezamowy
> oliwa
> średniej wielkości fioletowa cebula
> 30 deko szpinaku
> 35 deko pieczarek
> 4 porcje makaronu soba


Dzień wcześniej tofu kroimy w małe trójkąty i marynujemy w zalewie z sosu (tradycyjnie już) sojowo-grzybowego i oleju sezamowego. Tofu smażymy na gorącej oliwie, aż do momentu kiedy będzie miało delikatnie chrupiącą skórkę, odsączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku. Sobę gotujemy według przepisu na opakowaniu. Na rozgrzanej patelni dusimy cebulę i pieczarki następnie dodajemy szpinak i sos sojowy, na samym końcu kiedy warzywa będą już miękkie dodajemy tofu. Na talerze najpierw nakładamy makaron a następnie warzywa i tofu.

wtorek, 28 października 2008

>> zupa krem z pora


Zupa na jesienne zło

> pęczek włoszczyzny (bez kapusty)
> 2 duże pory
> pół szklanki mleka
> 3 łyżki mąki
> łyżeczka curry
> parę liści laurowych
> ziele angielskie
> świeża natka pietruszki
> sól pieprz

na grzanki:
> czerstwy chleb
> oliwa

Warzywa myjemy, kroimy byle jak i wrzucamy do gara z liśćmi laurowymi i zielem angielskim, zalewamy wodą i gotujemy do miękkości. Ugotowane warzywa miksujemy na możliwie gładką konsystencję, łączymy z bulionem warzywnym i zabielamy mlekiem z mąką (najlepiej wlewać przez sitko, żeby nie porobiły się grudki). Zupę doprawiamy, serwujemy z grzankami i posiekaną natką.

sobota, 18 października 2008

>> makaron z brokułami


Jeden z moich ulubionych sposobów na szybki makaron. Z brokułami ostrą papryką i pomidorami idealnie nadaje się na chłodniejsze ostatnio dni. Kiedy robiłam go pierwszy raz ciarki mi po plecach przeszły, bo zapach czosnku i papryki na gorącej oliwie makabrycznie przypominał mi jedzonego w dzieciństwie pieczonego kurczaka... na szczęście brokuł go w smaku ani naturze swojej nie przypomina :)

> brokuły - paczkę mrożonych bądź 2 świeże
> 5 ząbków czosnku
> 2 puszki pokrojonych pomidorów
> oliwa
> ostra papryka
> sól
> makaron pełno ziarnisty średniego kalibru

Makaron gotujemy al dente w osolonej wodzie. Podzielony na różyczki brokuł blanszujemy, nadgniecione ząbki czosnku w skorupkach wrzucamy na zimną oliwę, gdy lekko się rozgrzeje dodajemy ostra paprykę - wedle uznania i możliwości, my dodajemy tak około 2 łyżek. Kiedy olej jest już mocno rozgrzany wrzucamy brokuły i mieszamy, tak aby ostry sos dostał się między "kwiatuszki" brokuła, dodajemy pomidory, dusimy wszystko jeszcze do 5 minut. Ważne jest aby brokuł nie był zbyt długo poddawany obróbce cieplnej, bo zrobi się z niego zielona maź i uciekną wszystkie witaminy.

sobota, 11 października 2008

>> cukinki duszone

Kolejny z pestowych przepisów, takie niezwykle proste i zarazem niezwykle wykwintne danie na późne lato - jesień, bardzo warzywne i aromatyczne. Pasuje do kaszy lub brązowego makaronu, ale równie dobre jest z razowcem lub czapati.

> 3 cukinie
> 2 czerwone cebule
> 3 marchewki
> 2 pietruszki
> papryka
> 5 ząbków czosnku
> pasata (pomidorowa)
> pieprz ziołowy
> papryka ostra
> oregano
> estragon
> bulionu warzywnego (taki z kostki albo uprzedni ugotowany)


Cebulę kroimy w kostkę i wrzucamy na oliwę, po chwili dodajemy pokrojone w plasterki marchewki, pietruszki oraz papryki. Dusimy wszystko przez minut parę na lekkim ogniu, następnie dodajemy cukinie, powinny być takie dosyć szczupłe i w całości, ale mogą byc tez troszkę większe przekrojone w zdłurz, jak widać na zjeciach ;) Wszystko zalewamy bulinem warzywnym, tak aby warzywa były lekko przykryte, przyprawiamy sola i pieprzem. Dusimy wszystko aż do momentu gdy wszystko będzie miękkie ale ciągle jedrne, wtedy dololweamy pasatę, oregano i estragon, dusimy jeszcze 3 minuty... i juz jest :)

sobota, 4 października 2008

>> tłuczone ziemnioki w skorupkach :)

Smashed potatoes


Przepis pochodzi z pewnej amerykańskiej książki kucharskiej dla dzieci - naszej ulubionej przez długi czas. Jest to właściwie purée z ziemniaków w skórce, a że cała rodzina przepada zarówno za dobrym purée jak i ziemniakami w mundurkach jest to idealne dopełnienie obiadu.

> ziemniaki
> 2 małe cebule
> oliwa
> 2 łyżki masła
> ok. 3 - 4 łyżek mleka lub śmietany
> sól
> pieprz ziołowy

Ziemniaki myjemy bardzo dokładnie - właściwie szorujemy szczotką, kroimy na połowę i gotujemy w posolonej wodzie. Cebulę kroimy drobno i wrzucamy na gorącą oliwę, smarzymy aż stanie się złocista z przypieczonymi brzegami. Kiedy ziemniaki będą miękkie odcedzamy je dokładnie i odparowujemy, dodajemy masło, mleko i pieprz ziołowy. Ubijamy je dosyc dokładnie, dodajemy cebulkę. Najlepsze są mocno doprawione pieprzem ziołowym i szybko podane na stół.

niedziela, 28 września 2008

>> pierogi z kapustą i grzybami


Postanowiłyśmy skorzystać z ostatniego wakacyjnego piątku i zrobić pierogi. W roli szefa kuchni wystąpiła ciociobabcia Ałła, bez niej pewnie praca nie poszła by tak gładko :)

farsz:
> 2 kilo kapusty kiszonej
> ok. 30 deko suszonych grzybów
> 3 cebule
> sól
> pieprz
> olej bądź oliwa

ciasto:
> kilo białej mąki
> gorąca woda
> maksymalnie pół szklanki oleju
> szczypta soli

do polania:
> cebule
> masło roślinne

Grzyby namaczamy wcześniej w ciepłej wodzie, później gotujemy do miękkości. Cebulę siekamy i wrzucamy na gorący olej, do podduszonej dodajemy posiekaną drobno i wypłukaną - jeżeli bardzo kwaśna - kapustę. Grzybki pokrojone w drobną kostkę i wywar z gotowania dodajemy do kapusty i dusimy aż wszystko będzie miękkie. Doprawiamy.

Ciasto wyrabiamy na stolnicy na gładką i elastyczną masę. Dzielimy na kilka części i przykrywamy ściereczką żeby nie wyschło. Formujemy z ciasta kuleczki (2cm), wałkujemy, powstałe placuszki nadziewamy farszem, zalepiamy.


Gotujemy w osolonej wodzie 5 minut od wypłynięcia, polewamy roztopiony masłem z uduszoną cebulką. Najlepsze są odgrzane na patelni z przypieczoną złotą skorupką :)

sobota, 13 września 2008

>> makaron ze szpinakiem i niebieskim serem

Danie powstało w wyniku mutacji innego szpinakowego makaronu, ta wersja zawiera kremowy sos o wyraźnym pikantnym smaku sera pleśniowego który dopełnia smak czarnego pieprzu.

Potrzebujesz:
> paczkę pełnoziarnistego makaronu, świderków bądź muszelek
> paczkę mrożonego szpinaku ( 450 g )
> 4 cząstki czosnku
> 100 do 200 gram niebieskiego sera pleśniowego
> 4 czubate łyżki 18 % śmietany
> pieprz czarny
> sól
> oliwa

Makaron gotujemy w osolonej wodzie, al dente. Szpinak rozmrażamy i odsączamy zbędną ilość wody. Czosnek drobno siekamy i wrzucamy na zimna oliwę, w momencie w którym czosnek zacznie pachnieć dodajemy szpinak, dusimy przez chwilę. Ser kroimy w kostkę i wrzucamy do szpinaku, gdy się rozpuści dodajemy śmietanę, sporo pieprz i sól. Ugotowany makaron mieszamy z sosem. Gotowe.

poniedziałek, 8 września 2008

>> kotleciki gryczane i sałatka


Zdjęcia z dzisiejszego obiadu który na zdjęciach wyszedł super wystawnie :)

do kotleckiów potrzeba:
> 200g kaszy gryczanej
> 1 dużą cebulę
> 2 jajka
> natkę pietruszki
> olej
>sól i pieprz ziołowy


Kaszę wrzucamy do osolonego wrzątku i gotujemy do miękkości (ok. 20 min), w międzyczasie siekamy drobno cebulę i złocimy na rozgrzanym oleju. Do wystudzonej kaszy wrzucamy cebulkę, jajka i natkę i przyprawy, jeżeli konsystencja jest za rzadka można dodać trochę mąki. Smażymy na dobrze rozgrzanym oleju. Po usmażeniu przekładamy na papierowy ręcznik aby odsączyć nadmiar tłuszczu. Wychodzą chrupiące i aromatyczne.


do sałatki potrzeba:
> małą sałatę
> 2 duże pomidory
> 4 ogórki kiszone albo małosolne
> natkę pietruszki
> sok z połówki cytryny
> 3 łyżki oliwy
> pieprz ziołowy

Ogórki i pomidory kroimy, sałatę rwiemy, posypujemy drobno siekaną natką, doprawiamy sokiem cytrynowym, oliwą i pieprzem. Nie solimy bo ogórki dają już wystarczająco soli. Energetyzująca.


wtorek, 26 sierpnia 2008

>> ziemniaczana zapiekanka zofji


Zwegetarjanizowany rodzinny przepis.
Do zielonej brytfanki użyłyśmy :
> 1,5 kilo ziemniaków
> 2 marchewki
> 2 buraki
> 2 pietruszki
> 2 duże cebule
> ser żółty do posypania
> sól, pieprz
> oliwę




Warzywa pokrój w plasterki - talarki, piekarnik rozgrzej do temperatury 180 stopni. Brytfankę lub naczynie żaroodporne smarujemy oliwą, później warstwowo układamy warzywa każdą warstwe skrapiamy oliwą i przyprawami, ostatnią warstwę posypujemy serem. Pieczem 45 do 60 minut.

środa, 20 sierpnia 2008

>> panierowana cukinia


Idealny substytut kotleta :)

potrzebujesz:
> młodą cukinię
> 1 -2 jajka
> bułkę tartą > olej



Umytą cukinię pokrój na plastry grubości ok 1cm, obtocz kolejno w bułce - jajku - bułce. Smaż na dobrze rozgrzanym oleju z dwóch stron do złotości. Można podawać w towarzystwie ryżu, ziemniaków bądź kasz, koniecznie z sałatką.


niedziela, 10 sierpnia 2008

>> przypadkowe leczo (?)


Kolejne z serii przypadkowych dań warzywnych, wynikło na skutek zadziwiającej ilości fasolki szparagowej w naszej kuchni ;)
potrzebujesz:
> 2 cebule
> 1 - 2 papryki czerwone
> 2 marchewki
> cukinkę
> koncentrat pomidorowy
> bazylię
> paprykę słodką
> oliwę

Cebule pokrój i podsmaż na złoty kolor, dodaj pokrojone jak popadnie warzywa, podduś z niewielka ilością wody, dodaj koncentrat rozpuszczony z wodą i duś aż bedzie miekkie. Dopraw jak lubisz. Pycha z brązowym makaronem

>> bakłażan nafaszerowany




W porze obfitości na papryki, cukinie i bakłażany prezentujemy: bakłażany nafaszerowane dobrocią :) potrzebujesz: > 2 dorodne bakłażany > 2 cebule > 2 duże pomidory > 25 dek pieczarek > czerwona papryka > cukinka > ser żółty do posypania > oliwa z oliwek > olej >przyprawy: sól, pieprz, bazylio-oregano-estragon


Bakłażany przekrój na pół, wydrąż na pół centymetra od skórki, zasyp to wszystko solą i zostaw na sitku, aby sól wyciągnęła nadmiar wody z bakłażana. W między czasie przygotuj farsz. Na patelnie wrzuć posiekaną cebulę, kiedy się zarumieni dodaj paprykę i cukinię, pieczarki i wypłukany z soli i pokrajany miąższ bakłażana, na końcu pomidory, przypraw. Dokładnie opłukane z soli, połówki bakłażana nafaszeruj i posyp startym serem. Ułóż na blasze posmarowanej olejem, wstaw do nagrzanego do 200 stopni piekarnika na pół godziny.


piątek, 13 czerwca 2008

>> niby eintopf czyli pożywienie brazylijskich partyzantów


Idealne wyjście z kryzysowych sytuacji kuchennych

> puszka czerwonej fasoli
> szklanka ryżu
> cebula
> oliwa
> sól, pieprz, mieszanka ziół prowansalskich

Ryż gotujemy na sypko, cebulę siekamy, wrzucamy na rozgrzaną oliwę i smarzymy na złoto. Dodajemy opłukaną i obciekłą fasolę, przyprawy, wrzucamy do ryżu i mieszamy. Tadam i gotowe!