Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 maja 2011

>> zapiekanka z bakłażana


Proste a zarazem wyrafinowane danie, którego pierwszy raz zasmakowałam we Francji. Najlepiej smakuje w towarzystwie świeżej bagietki.



> 1 duży bakłażan
> koncentrat pomidorowy bądź pomidory w puszce
> tarty ser żółty, bądź mozarella
> ząbek czosnku
> zioła prowansalskie
> sól
> oliwa do smażenia

Bakłażana kroimy w plastry, nacieramy solą i zostawiamy na 10 minut żeby pozbyć się goryczki. Obmywamy z nadmiaru soli i smażymy na dobrze rozgrzanej oliwie z dwóch stron. Na tej samej patelni podsmarzamy czosnek, dodajemy pomidory i zioła prowansalskie. Plastry bakłażana układamy w naczyniu żaroodpornym i zalewamy sosem, posypujemy serem. Zapiekamy ok. 15 minut.

środa, 27 kwietnia 2011

>> sałatka z soczewicy a la mexicana


Prosta, smaczna i pożywna sałatka mojego pomysłu, z kolendrą , limonką i czili które są typowymi przyprawami w Meksyku. Jeżeli jesteście amatorami mocnych wrażeń, możecie dodać posiekane jalapeño. W wersji zpolszczonej natomiast, można użyć natki zamiast kolendry i cytryny zamiast limonki.


> 1 szklanka soczewicy
> 3 pomidory
> pół cebuli
> parę gałązek świeżej kolendry
> sok z 1 limonki
> pół łyżeczki ostrego czili (użyłam chile pasilla)
> sól

Soczewice gotujemy do miękkości (ok. 30 minut), w tym czasie kroimy w kostkę pomidory, siekamy drobno cebulę i kolendrę. Dodajemy ugotowaną soczewicę, przyprawiamy.

poniedziałek, 6 lipca 2009

>> kasza dejneka



Kolejny z pestowych przepisów czyli kasza dejneka. Jedna z moich ulubionych potraw mimo że przez większa cześć mojego życia byłam zdeklarowaną przeciwniczką kaszy gryczanej i wszelkiego zła z nią związanego :) dzięki temu przepisowi nieznacznie zmodyfikowanego przez moja siostrę stałam się gorąca i gorliwą wyznawczynią mocy kaszy gryczanej. Siła prostoty, przywodzi na myśl wakacje na Ukrainie...

> 3 woreczki kaszy gryczanej, bądź po prostu 300 g
> 2 - 3 cebule
> olej rzepakowy
> 200 g śmietany 30%
> jajo
> 400 g chudego twarogu
> 6 średnich pomidorów
> natka pietruszki
> świerzo zmielony czarny pieprz
> sól

Kaszę w woreczkach gotujemy 13 minut, taka gotowana w tradycyjny sposób powinna być na sypko raczej niedogotowana niż miękka. Cebulę siekamy dosyć drobno i smażymy-dusimy aż będzie ciemno złocista, miękka i słodka. W śmietanę ucieramy z twarogiem i jajkiem, dodajemy do nich skarmelizowaną cebulę, świeżo zmielony czarny pieprz i odrobinę soli. Pomidory kroimy w średnio grube plastry. wszystkie składniki dzielimy na trzy części i układamy warstwowo: kaszę, pomidory, masę serowo-śmietanowo-cebulową. pieczemy w rozgrzanym do 180 stopni piekarniku aż górna warstwa się ozłoci ( około pół godziny ).Po nałożeniu na talerz posypujemy posiekaną natką pietruszki.


niedziela, 17 maja 2009

>> gratin z pieczarkami i karmelizowaną cebulą


Francuska wersja zapiekanki z ziemniaków trochę cięższa w smaku od swojej polskiej kuzynki. Mimo że na zdjęciu wygląda to bardzo perwersyjnie i mięśnie danie jest prawie niewinne - z dodatkiem masła i mleka - w oryginalnym przepisie jest śmietana ale obawiałam się że nasze żołądki tego nie przeżyją . Przepis bardziej nadaje się na zimę lub jesień, ale w chłodne wiosenne popołudnie nie zaszkodzi :)

> kilo ziemniaków
> 30 dag pieczarek
> 2 duże cebule
> 20 dag sera żołtego dużo-dziurzastego ( lub jakiegoś innego ostrego w smaku)
> około 3 łyżek masła
> szklanka mleka ( lub troszeczkę więcej )
> pieprz, sól, gałka muszkatałowa
> olej rzepakowy



Ziemniaki myjemy i kroimy w bardzo cienkie plasterki, tak samo pieczarki i cebulę. Posiekaną cebulę wrzucamy na rozgrzany olej i smażymy-dusimy aż się zezłoci. Posiekane pieczarki rownież podsmażamy na oliwie, tak aby odparowały nadmiar wody.
W brytfance układamy warstwowo ziemniaki, cebulę, ser i pieczarki, po każdą warstwę posypujemy przyprawami i płatkami masła, na samym końcu posypujemy serem. Wszystko zalewamy mlekiem (tak by przykryło wszystkie składniki).Pieczemy w rozgrzanym do 180 - 200 stopni piekarniku przez około godzinę. Najlepsze z sałatą w sosie vinegret.

niedziela, 18 stycznia 2009

>> rozsół


Taka moja odpowiedź na " no, ale rosołu bez mięsa to nie zrobisz..." - proszę państwa oto i rosół :) Aromatyczny, klarowny, mocny i rozgrzewający. Może być wykorzystany jako baza do innych zup lub sosów. Zainspirowałam się przepisem i kostkę rosołową z VeganYumYum, natomiast aby wydobyć maksimum aromatu z warzyw postanowiłam wysmarować je oliwą z oliwek i wstawić na pół godziny do piekarnika, pozostawiając samą cebulę odrobinę dłużej, aż zbrązowi się ładnie. Bazą rosołu są marchewki, pietruszki, seler i cebula, ale właściwie możemy którekolwiek z warzyw które akurat mamy pod ręką lub w kuchni. Jeżeli chcemy aby nasz rosół był bardziej aromatyczny dodajmy kawałek imbiru - tylko nie może on gotować się zbyt długo bo wyjdzie nam istna zupa imbirowa. To samo tyczy się suszonej papryczki gdy zupa osiągnie już należyty smak pozbywamy się jej. Z kolei jeżeli nie chcemy aby rosół był zbyt słodki dajemy czosnek ( cała główkę razem ze skorupkami). Jeżeli chcemy go przechowywać dłużej należy wyłowić z niego wszystkie warzywa i przyprawy, najlepiej przecedzając przez sitko.

opcja podstawowa:
> 2 spore marchewki
> 2 pietruszki
> pół selera
> cebula lub 2
> oliwa z oliwek
> 3 liście laurowe
> 4 kulki ziela angielskiego
> 4 kulki owoców jałowca
> garstka kolorowego pieprzu
> suszona papryczka - czuszka ( opcjonalnie )
> sól

Obrane ( z wyjątkiem cebuli) i umyte warzywa kroimy w spore kawałki skrapiamy oliwa i wstawiamy do rozgrzanego piekarnika na pół godziny. Cebulę pozostawiamy na chwilę dłużej natomiast warzywa i oliwę z blachy przekładamy do garnka zalewamy wodą, dorzucamy przyprawy, sól i gotujemy na małym ogniu. Dodajemy zbrązowioną cebulkę i suchą papryczkę, wszystko gotujemy aż wywar zyska złoty kolor a warzywa będą miękkie. Podajemy z makaronem, natką świeżej pietruszki i wyłowioną z wywaru pokrojona marchewką. Smacznego!

wtorek, 28 października 2008

>> zupa krem z pora


Zupa na jesienne zło

> pęczek włoszczyzny (bez kapusty)
> 2 duże pory
> pół szklanki mleka
> 3 łyżki mąki
> łyżeczka curry
> parę liści laurowych
> ziele angielskie
> świeża natka pietruszki
> sól pieprz

na grzanki:
> czerstwy chleb
> oliwa

Warzywa myjemy, kroimy byle jak i wrzucamy do gara z liśćmi laurowymi i zielem angielskim, zalewamy wodą i gotujemy do miękkości. Ugotowane warzywa miksujemy na możliwie gładką konsystencję, łączymy z bulionem warzywnym i zabielamy mlekiem z mąką (najlepiej wlewać przez sitko, żeby nie porobiły się grudki). Zupę doprawiamy, serwujemy z grzankami i posiekaną natką.

sobota, 11 października 2008

>> cukinki duszone

Kolejny z pestowych przepisów, takie niezwykle proste i zarazem niezwykle wykwintne danie na późne lato - jesień, bardzo warzywne i aromatyczne. Pasuje do kaszy lub brązowego makaronu, ale równie dobre jest z razowcem lub czapati.

> 3 cukinie
> 2 czerwone cebule
> 3 marchewki
> 2 pietruszki
> papryka
> 5 ząbków czosnku
> pasata (pomidorowa)
> pieprz ziołowy
> papryka ostra
> oregano
> estragon
> bulionu warzywnego (taki z kostki albo uprzedni ugotowany)


Cebulę kroimy w kostkę i wrzucamy na oliwę, po chwili dodajemy pokrojone w plasterki marchewki, pietruszki oraz papryki. Dusimy wszystko przez minut parę na lekkim ogniu, następnie dodajemy cukinie, powinny być takie dosyć szczupłe i w całości, ale mogą byc tez troszkę większe przekrojone w zdłurz, jak widać na zjeciach ;) Wszystko zalewamy bulinem warzywnym, tak aby warzywa były lekko przykryte, przyprawiamy sola i pieprzem. Dusimy wszystko aż do momentu gdy wszystko będzie miękkie ale ciągle jedrne, wtedy dololweamy pasatę, oregano i estragon, dusimy jeszcze 3 minuty... i juz jest :)

sobota, 4 października 2008

>> tłuczone ziemnioki w skorupkach :)

Smashed potatoes


Przepis pochodzi z pewnej amerykańskiej książki kucharskiej dla dzieci - naszej ulubionej przez długi czas. Jest to właściwie purée z ziemniaków w skórce, a że cała rodzina przepada zarówno za dobrym purée jak i ziemniakami w mundurkach jest to idealne dopełnienie obiadu.

> ziemniaki
> 2 małe cebule
> oliwa
> 2 łyżki masła
> ok. 3 - 4 łyżek mleka lub śmietany
> sól
> pieprz ziołowy

Ziemniaki myjemy bardzo dokładnie - właściwie szorujemy szczotką, kroimy na połowę i gotujemy w posolonej wodzie. Cebulę kroimy drobno i wrzucamy na gorącą oliwę, smarzymy aż stanie się złocista z przypieczonymi brzegami. Kiedy ziemniaki będą miękkie odcedzamy je dokładnie i odparowujemy, dodajemy masło, mleko i pieprz ziołowy. Ubijamy je dosyc dokładnie, dodajemy cebulkę. Najlepsze są mocno doprawione pieprzem ziołowym i szybko podane na stół.

niedziela, 28 września 2008

>> pierogi z kapustą i grzybami


Postanowiłyśmy skorzystać z ostatniego wakacyjnego piątku i zrobić pierogi. W roli szefa kuchni wystąpiła ciociobabcia Ałła, bez niej pewnie praca nie poszła by tak gładko :)

farsz:
> 2 kilo kapusty kiszonej
> ok. 30 deko suszonych grzybów
> 3 cebule
> sól
> pieprz
> olej bądź oliwa

ciasto:
> kilo białej mąki
> gorąca woda
> maksymalnie pół szklanki oleju
> szczypta soli

do polania:
> cebule
> masło roślinne

Grzyby namaczamy wcześniej w ciepłej wodzie, później gotujemy do miękkości. Cebulę siekamy i wrzucamy na gorący olej, do podduszonej dodajemy posiekaną drobno i wypłukaną - jeżeli bardzo kwaśna - kapustę. Grzybki pokrojone w drobną kostkę i wywar z gotowania dodajemy do kapusty i dusimy aż wszystko będzie miękkie. Doprawiamy.

Ciasto wyrabiamy na stolnicy na gładką i elastyczną masę. Dzielimy na kilka części i przykrywamy ściereczką żeby nie wyschło. Formujemy z ciasta kuleczki (2cm), wałkujemy, powstałe placuszki nadziewamy farszem, zalepiamy.


Gotujemy w osolonej wodzie 5 minut od wypłynięcia, polewamy roztopiony masłem z uduszoną cebulką. Najlepsze są odgrzane na patelni z przypieczoną złotą skorupką :)

środa, 10 września 2008

>> zupa z pieczonych papryk

Roasted pepper soup


Aktualnie zupa ta posiada tytuł mistrza świata :) Smak warzyw po upieczeniu zyskuje na intensywności i słodyczy.

Potrzebujesz:
> 2 czerwone papryki
> 2 żółte papryki
> 2 marchewki
> cebule
> pietruszkę
> seler
> 4 ząbki czosnku
> pora
> ok. półtorej litra wywaru warzywnego
> oliwę



Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Warzywa myjemy, papryki kroimy na ćwiartki i usuwamy pestki, marchewkę, pietruszkę obieramy i kroimy wzdłuż, tak samo pora, cebule w skórce kroimy w ćwierć, selera na średniej wielkości kawałki, czosnku nie obieramy, można go trochę rozgnieść . Wszystkie warzywa układamy na natłuszczonej oliwą blasze i skrapiamy ową oliwa też. Piec przez 35 do 45 minut. Po wyciągnięciu z piekarnika ząbki czosnku wyrzucamy, ściągamy skórkę z cebuli, jeżeli skórka na paprykach zrobi się ciemna można ją z łatwością ściągnąć. Wszystko miksujemy na gładką masę, łączymy z wywarem warzywnym i gotujemy chwilę. Posypać natką pietruszki bądź świeżą kolendrą.

poniedziałek, 8 września 2008

>> kotleciki gryczane i sałatka


Zdjęcia z dzisiejszego obiadu który na zdjęciach wyszedł super wystawnie :)

do kotleckiów potrzeba:
> 200g kaszy gryczanej
> 1 dużą cebulę
> 2 jajka
> natkę pietruszki
> olej
>sól i pieprz ziołowy


Kaszę wrzucamy do osolonego wrzątku i gotujemy do miękkości (ok. 20 min), w międzyczasie siekamy drobno cebulę i złocimy na rozgrzanym oleju. Do wystudzonej kaszy wrzucamy cebulkę, jajka i natkę i przyprawy, jeżeli konsystencja jest za rzadka można dodać trochę mąki. Smażymy na dobrze rozgrzanym oleju. Po usmażeniu przekładamy na papierowy ręcznik aby odsączyć nadmiar tłuszczu. Wychodzą chrupiące i aromatyczne.


do sałatki potrzeba:
> małą sałatę
> 2 duże pomidory
> 4 ogórki kiszone albo małosolne
> natkę pietruszki
> sok z połówki cytryny
> 3 łyżki oliwy
> pieprz ziołowy

Ogórki i pomidory kroimy, sałatę rwiemy, posypujemy drobno siekaną natką, doprawiamy sokiem cytrynowym, oliwą i pieprzem. Nie solimy bo ogórki dają już wystarczająco soli. Energetyzująca.


wtorek, 26 sierpnia 2008

>> ziemniaczana zapiekanka zofji


Zwegetarjanizowany rodzinny przepis.
Do zielonej brytfanki użyłyśmy :
> 1,5 kilo ziemniaków
> 2 marchewki
> 2 buraki
> 2 pietruszki
> 2 duże cebule
> ser żółty do posypania
> sól, pieprz
> oliwę




Warzywa pokrój w plasterki - talarki, piekarnik rozgrzej do temperatury 180 stopni. Brytfankę lub naczynie żaroodporne smarujemy oliwą, później warstwowo układamy warzywa każdą warstwe skrapiamy oliwą i przyprawami, ostatnią warstwę posypujemy serem. Pieczem 45 do 60 minut.

środa, 20 sierpnia 2008

>> panierowana cukinia


Idealny substytut kotleta :)

potrzebujesz:
> młodą cukinię
> 1 -2 jajka
> bułkę tartą > olej



Umytą cukinię pokrój na plastry grubości ok 1cm, obtocz kolejno w bułce - jajku - bułce. Smaż na dobrze rozgrzanym oleju z dwóch stron do złotości. Można podawać w towarzystwie ryżu, ziemniaków bądź kasz, koniecznie z sałatką.


niedziela, 10 sierpnia 2008

>> przypadkowe leczo (?)


Kolejne z serii przypadkowych dań warzywnych, wynikło na skutek zadziwiającej ilości fasolki szparagowej w naszej kuchni ;)
potrzebujesz:
> 2 cebule
> 1 - 2 papryki czerwone
> 2 marchewki
> cukinkę
> koncentrat pomidorowy
> bazylię
> paprykę słodką
> oliwę

Cebule pokrój i podsmaż na złoty kolor, dodaj pokrojone jak popadnie warzywa, podduś z niewielka ilością wody, dodaj koncentrat rozpuszczony z wodą i duś aż bedzie miekkie. Dopraw jak lubisz. Pycha z brązowym makaronem

czwartek, 10 lipca 2008

>> warzywka


Danie którego opcji może być setki, zależnie od pory roku i produktów i ich proporcji.

do tej wersji potrzebujesz:
> 3 młode marchewki
> 4 dojrzałe pomidory
> dużą czerwona paprykę
> 30 dek pieczarek
> 2 małe cebule
> sos sojowy
> oliwę z oliwek
> przyprawy, my używamy najczęściej przyprawy do ryb knorra bo pasuje do warzyw

Cebulę pokrój w kostkę i wrzuć na rozgrzaną oliwę, do zeszklonej dodaj marchew pokrojoną w słupki i pokrojona w paski paprykę za chwilę sos sojowy i pokrojone w plasterki pieczarki. Do pół miękkich warzyw dodaj pokrojone pomidory, dopraw. Pomidory powinny być raczej twarde.
Można podawać z kaszą, ryżem lub makaronem, czapati albo pitą.